Dinven

Imię i nazwisko
Dinven
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW
http://www.dinven.wordpress.com

  • Piątek, 11 listopada 2011

    • 13:44

      zaliczyła w końcu rok, chyba wraca do życia:)

  • Piątek, 26 sierpnia 2011

    • 12:50

      jakiś cholerny idiota strzela z wiatrówki na pasie zieleni przed osiedlem?:/ albo to sprzęt do asg, ale mocniejszy

  • Czwartek, 18 sierpnia 2011

    • 13:59

      kurna, 13h, 12h, 12h. przecież ja zdechnę przez te trzy dni w pracy--'

  • Środa, 17 sierpnia 2011

    • 10:31

      pierwszy raz od wieków posłodziłam herbatę. bueeeee.

  • Wtorek, 2 sierpnia 2011

    • 07:42

      pięknie, k..., pięknie

  • Niedziela, 24 lipca 2011

    • 08:40

      tego, co zostało spieprzone nie da się już odpieprzyć. głębia przemyśleń.

  • Środa, 20 lipca 2011

    • 18:33

      wyprawa do kina zakończyła się sromotnym powrotem z przystanku. kraulem.

  • Czwartek, 14 lipca 2011

    • 20:16

      a światło jest jak banalny złocisty syrop. piękne.

    • 20:16

      przerażająca babcia w metrze. creeeeeepy.

  • Środa, 13 lipca 2011

    • 23:06

      trzeba założyć oddzielnego maila dla ulicznych podrywaczy:/

    • 09:15

      [^dinven] w pierwszym momencie myślałam, że znowu jakiś samolot spadł, a tu "wiadomośc dnia", ja pier...

    • 09:14

      pierwsza wiadomość, którą mnie dzisiaj uraczono -od razu jak się wytoczyłam z pokoju: "słyszałaś? jakaś laska obcięła facetowi penisa i zmieliła w młynku, hehe"

  • Piątek, 8 lipca 2011

    • 22:58

      może jestem nienormalna, ale tzw. "tunele" mnie odrzucają. w sumie cholera z tym, jak ktoś chce niech ma, ale to strasznie nieestetyczne:/

  • Piątek, 1 lipca 2011

    • 13:14

      jeszcze jedna zwiecha i wywalam chrome w diabły. na cholerę on tyle tych procesów odpala?!?

    • 11:58

      odkryłam, że jestem prawdziwym psem (rybą?) na krewetki. mój budżet płacze.

    • 11:28

      tia, posiedzienie

  • Środa, 29 czerwca 2011

    • 21:11

      jak będę duża to wytatuuję sobie smoka na plecach. a co.

    • 17:54

      [^dinven] dzizas, dobrze że teraz czarne ciuchy w pralce były, a jasne uprałam wcześniej

    • 17:53

      mać, czerwona woda?!?

    • 12:55

      [usunięty] postanowiłam, że nie będę wnikać. ale obrażenia zmniejszają bonus do +15

    • 12:51

      [usunięty] a rany cięte, kłute i szarpane?

    • 12:50

      [usunięty] [usunięty] *pacyfikował*?

    • 12:46

      [usunięty] ale swoje bonusu nie dają;) i statystyki bazowe też są ważne

    • 12:43

      facet lubiący dzieci i potrafiący się z nimi obchodzić dostaje +50 do charyzmy;)

  • Niedziela, 26 czerwca 2011

    • 20:54

      [^dinven] ale i tak to moje najmniejsze zmartwienie w tym momencie

    • 20:54

      jeden wrzesień, ale zalka, więc chyba bez tragedii. chyba.

  • Środa, 22 czerwca 2011

    • 12:54

      właśnie się zorientowała że miała KOLEJNĄ kwestię źle rozwiązaną w USOSie. jestem 1 ects do tyłu. ...

    • 00:09

      nienawidzę małych, latających, brzęczących skomarosynów (i córek).

  • Wtorek, 21 czerwca 2011

    • 19:19

      shit, wrocław.

    • 10:59

      ESK2016- z jednej strony jestem za Lublinem, z sentymentu i dla klimatu Starówki, a z drugiej kusi mnie Wawa, bo załapię się na dodatkowe atrakcje kulturalne

  • Niedziela, 19 czerwca 2011

    • 21:58

      ludzie są smutni.

    • 21:58

      [^dinven] i nie, no skąd, wcale buty nie walą acetonem jak perelowski prywaciarski gabinet manikiurzystki.

    • 21:57

      babka starła ZMYWACZEM DO PAZNOKCI prążki na boku koturn, a twierdzi że niby "to pod wpływem wody tak się starło i ona chce zwrot kasy". #dkjp #ludziektorzy

  • Sobota, 18 czerwca 2011

    • 21:59

      dzień avanti a w GM puchy. nie dość że mało ludzi, to około 70% to idioci. i jutro znowu użeranie się. jeden babsztyl pobił rekord.

  • Piątek, 17 czerwca 2011

    • 22:21

      [^dinven] kiedy sufit mi podskakiwał. kurna, weekend, praca od 9 do 22:/

    • 22:21

      dziś impreza u sąsiadów z góry. wywiesili info w windzie, że urodziny, przepraszaja bla bla bla. spoko. ale niech nie przeginają jak ostatnio

  • Czwartek, 16 czerwca 2011

    • 19:44

      ci wspaniali wykładowcy z ich niesprawdzanymi kontami e-mail

  • Środa, 15 czerwca 2011

    • 21:14

      ale i tak nie zaliczę, więc bez sensu--'[^dinven]

    • 21:12

      myślę, co zrobię jak zaliczę tę sesję bez warunku. na pewno zaleję się w trupa. i może powiem co nieco jednemu idiocie.

  • Wtorek, 14 czerwca 2011

    • 16:40

      oparłam się przepięknym krewetkom w sklepie i teraz żałuję. bu.

  • Piątek, 10 czerwca 2011

    • 06:28

      właśnie stłukłam mój najukochańszy z ukochanych, jedyny kubek. mam gdzieś dzisiejszy egzamin.

  • Czwartek, 9 czerwca 2011

    • 15:14

      idzie na uczelnię modlić się, rwać włosy z głowy i zaoferować się jako niewolnica do pracy naukowej. ale jak się zawaliło, to się ma...--'

  • Wtorek, 7 czerwca 2011

    • 12:49

      panic attack.

    • 00:23

      partyjka sudoku i branoc.

  • Piątek, 3 czerwca 2011

    • 18:45

      niektórzy to sobie, cholera, w kulki lecą.

    • 08:16

      [^erwen] przepraszam, chciałam się upewnić. uczysz na uniwerku i to są prace studentów?

  • Środa, 1 czerwca 2011

    • 22:08

      poczekam do 23.30 i posłucham sobie Korna;)

    • 22:06

      niesie dźwięki z koncertu

    • 20:28

      [^dinven] gadali tak głośno, że nie dało się nie słuchać. mdli mnie od konwersacyjnego autoerotyzmu, bólu istnienia i problemów z tożsamością

    • 20:26

      miejsce w przedostatnim rzędzie na wykładzie ma swoje zalety. ma i wady, kiedy za tobą siada Wydziałowe Kółko Psychologiczno-Filozoficzne. kill me.